Drzwi wejściowe to jedyny element domu, którego dotykasz kilkanaście razy dziennie, a jednocześnie najsłabszy punkt bryły pod względem cieplnym i najbardziej narażony na próbę włamania. W ofercie Internorm występują w dwóch wersjach materiałowych: aluminiowej i drewniano-aluminiowej.
To pierwsza decyzja i zwykle najtrudniejsza, bo obie konstrukcje mają sens, tylko w innych sytuacjach.
Aluminium jest sztywne, więc pozwala na duże formaty i wąskie profile bez ryzyka, że skrzydło z czasem opadnie. Nie chłonie wilgoci, nie pęcznieje i nie wymaga malowania. Powierzchnia lakierowana proszkowo znosi słońce, deszcz i zasolone powietrze, co przy naszej odległości od morza nie jest bez znaczenia.
To rozwiązanie do architektury nowoczesnej, do dużych formatów i do wejść mocno wystawionych na pogodę. Drzwi aluminiowe ciepłe, czyli z przekładką termiczną i wypełnieniem izolacyjnym, osiągają dziś parametry, które jeszcze kilka lat temu były zarezerwowane dla drewna.
Od zewnątrz aluminium, od wewnątrz drewno. Dostajesz bezobsługową elewację i ciepły, naturalny materiał od strony przedpokoju. To wybór dla osób, którym zależy na tym, jak drzwi wyglądają i jak się je czuje pod ręką, a nie tylko na parametrze.
Ta sama logika działa w oknach, opisaliśmy ją szerzej na stronie okien drewniano-aluminiowych.
Przedpokój bez okna to najciemniejsze pomieszczenie w większości domów. Naświetla są najprostszym sposobem, żeby to zmienić, bez ingerencji w ścianę.
Wąski, stały panel szklany po jednej lub obu stronach skrzydła. Optycznie poszerza wejście i wpuszcza światło na całej wysokości. Przy naświetlu obustronnym cała strefa wejściowa robi się jasna, ale rośnie też szerokość otworu, którą trzeba przewidzieć w projekcie.
Poziomy panel nad skrzydłem, wybierany tam, gdzie po bokach nie ma miejsca. Podnosi wizualnie wejście i sprawdza się w budynkach z wysokim parterem.
Popularnie nazywane drzwiami z okienkiem. Może to być wąski pionowy pas, kilka mniejszych przeszkleń albo duża tafla w ramie. Tu warto pamiętać o jednym: każde przeszklenie w skrzydle wymaga szyby o odpowiedniej klasie, jeśli drzwi mają zachować deklarowaną odporność na włamanie.
Wszystkie trzy warianty można łączyć. Ostateczny układ zależy od szerokości otworu, którą sprawdzamy podczas bezpłatnego pomiaru.
Klasa odporności na włamanie, oznaczana skrótem RC, opisuje całe drzwi, a nie sam profil. Liczy się skrzydło, ościeżnica, okucia, wkładka, zawiasy i to, jak drzwi zostały osadzone w murze. Najlepsze skrzydło zamontowane na piankę bez kotew nie spełni żadnej klasy.
RC2 to poziom, który zatrzymuje typowego włamywacza działającego prostym narzędziem, i jest dziś rozsądnym minimum w domu jednorodzinnym. RC3 zakłada dłuższy atak i mocniejsze narzędzia, ma sens przy wejściach ustronnych, niewidocznych z ulicy.
Sprawdź, czy klasa dotyczy kompletnych drzwi, czy tylko wkładki. Zapytaj o liczbę punktów ryglowania i o to, czy zawiasy są zabezpieczone przed wyważeniem od strony zawiasowej. Przy drzwiach z przeszkleniem dopytaj o klasę samej szyby, bo to tam najczęściej kryje się słabe ogniwo. Jak odczytać klasę samej wkładki z ośmiocyfrowego kodu normy PN-EN 1303, wyjaśnia poradnik o klasach wkładek zamków.
Ten sam mechanizm opisaliśmy przy oknach: w oknach zlicowanych ryglowanie jest ukryte w skrzydle, a producent podaje dla systemu KF 520 klasy RC2 i RC3.
Aluminium samo w sobie przewodzi ciepło bardzo dobrze, co przy drzwiach jest wadą, a nie zaletą. Dlatego drzwi aluminiowe ciepłe mają przekładkę termiczną, czyli warstwę izolatora rozdzielającą część zewnętrzną i wewnętrzną profilu, oraz wypełnienie skrzydła materiałem izolacyjnym.
W praktyce przy drzwiach patrzy się na współczynnik Ud, liczony dla całych drzwi razem z wypełnieniem i przeszkleniem. Ta sama zasada co przy oknach, gdzie mylenie parametru szyby z parametrem całego okna jest najczęstszym nieporozumieniem. Wyjaśniamy to w tekście o współczynnikach Ug i Uw.
Drugą połową sprawy jest montaż. Próg drzwi wejściowych to miejsce, gdzie mostek termiczny powstaje najłatwiej, a zimą widać go gołym okiem po skraplającej się wilgoci. Dlatego przy drzwiach stosujemy tę samą zasadę co przy oknach, opisaną w tekście o ciepłym montażu.
Rozrzut jest w tej kategorii ogromny i cena za same drzwi niewiele mówi, dopóki nie wiadomo, co dokładnie obejmuje. Na koszt składa się materiał, wypełnienie skrzydła, klasa odporności na włamanie, rodzaj wkładki i okucia, przeszklenia i naświetla, kolor oraz sam montaż.
Najczęstsza pułapka wygląda tak: dwie oferty na pozornie te same drzwi różnią się o kilka tysięcy, bo w jednej jest klasa RC2 w komplecie, a w drugiej sama wkładka klasy C. Dlatego wyceniamy pozycja po pozycji i pokazujemy, co konkretnie wpływa na kwotę.
Umów bezpłatny pomiar. Sprawdzimy otwór, stan ościeży i sposób osadzenia, a wycenę dostaniesz w ciągu 48 godzin.
Współczesne drzwi aluminiowe z przekładką termiczną i izolowanym wypełnieniem osiągają parametry porównywalne z drzwiami z innych materiałów. Kluczowe jest to, żeby patrzeć na współczynnik Ud dla całych drzwi, a nie na parametr samego profilu.
RC2 jest dziś rozsądnym minimum i zatrzymuje włamywacza działającego prostym narzędziem. RC3 ma sens przy wejściach ustronnych, niewidocznych z ulicy albo z drogi sąsiada.
Nie, jeśli jest zaprojektowane razem z drzwiami i wykonane w odpowiedniej klasie szyby. Naświetla dostawiane później do gotowych drzwi to inna sytuacja i wtedy deklarowana klasa odporności przestaje obowiązywać.
To kwestia tego, ile światła ma być w przedpokoju i jak bardzo zależy Ci na prywatności. Przeszklenie można zamówić w wersji mlecznej albo z powłoką ograniczającą widoczność od zewnątrz, więc jedno nie wyklucza drugiego.
Termin zależy od wybranego modelu i wykończenia. Podajemy go zawsze razem z wyceną, po pomiarze, bo dopiero wtedy wiadomo, czy drzwi są w standardowym formacie, czy wymagają produkcji nietypowej.
Dwie rodziny systemów, dwie różne konstrukcje skrzydła. Pełne dane: głębokość profilu, rodzaj rdzenia, zamek, klasa odporności na włamanie i dostępne wykończenia.
Bezpłatny pomiar u Ciebie, wycena w 48 godzin i montaż przez własną ekipę. Bez zbędnego marketingu.