Okna w stylu industrialnym to smukła, ciemna rama, wyraźny podział na mniejsze pola i dużo szkła. Tak wyglądały okna XIX-wiecznych fabryk i magazynów, zanim zamieniono je na mieszkania. Dziś ten wygląd chcemy mieć w domu, który zimą ma być ciepły, a latem się nie przegrzewać. Da się to połączyć, ale trzeba wiedzieć, które elementy dawnych okien przenieść, a z których zrezygnować.
Skąd wziął się styl industrialny w oknach
Pierwowzorem są okna stalowe. Według amerykańskiej służby parków narodowych (National Park Service), która opracowała wytyczne konserwacji takich okien, metalowe okna pojawiały się w katalogach już około 1860 roku, a popularne stały się po 1890 roku. Walcowana stal pozwoliła produkować je masowo i konkurować ceną z drewnem, a po wielkich pożarach amerykańskich miast przepisy przeciwpożarowe wymusiły ich stosowanie w budynkach przemysłowych. Po II wojnie światowej stal zaczęło wypierać tańsze aluminium.
W Europie symbolem takich okien jest brytyjska firma Crittall. Jej historia sięga 1849 roku, a okna stalowe zaczęła produkować w 1884 roku. Montowano je w fabrykach, w tym w zakładach samochodowych, a z czasem stały się znakiem rozpoznawczym architektury art déco i modernizmu.
Sam styl loftowy narodził się w Nowym Jorku. Na przełomie lat 50. i 60. artyści zaczęli wprowadzać się do dawnych hal produkcyjnych w dzielnicy SoHo, gdzie wcześniej działały drukarnie i szwalnie. Przyciągały ich otwarte przestrzenie, dużo światła i niskie czynsze. W 1971 roku zmiana przepisów pozwoliła artystom mieszkać tam legalnie, a moda na lofty rozeszła się po świecie.
W Polsce najbardziej znanym przykładem są Lofty u Scheiblera w Łodzi, czyli przebudowana dawna przędzalnia. Otwarte w 2010 roku mieszkania zachowały oryginalne, ogromne żeliwne okna fabryczne.
Dlaczego nie montuje się dziś dawnych okien fabrycznych
Historyczne okno stalowe z pojedynczą szybą ma bardzo słabą izolacyjność. Według danych National Park Service jego współczynnik przenikania ciepła wynosi w przeliczeniu na jednostki europejskie około 7,4 W/(m²K). Obecne warunki techniczne wymagają dla okien w ścianie zewnętrznej Uw nie większego niż 0,9 W/(m²K), czyli ponad ośmiokrotnie mniej.
Współczesne systemy stalowe są oczywiście lepsze, ale nadal odstają od okien PCV-aluminiowych czy drewniano-aluminiowych. Przykładowo popularny system okien stalowych o bardzo wąskich profilach, Janisol Arte 2.0, według producenta osiąga Uw od 1,9 W/(m²K). To dobre rozwiązanie do renowacji zabytków i ścianek wewnętrznych, ale w nowym domu nie spełni wymagań dla okien zewnętrznych. Crittall sam przyznaje, że jego okna należą do wyższej półki cenowej, bo stal jest droższa niż aluminium i PCV.
Dlatego efekt industrialny w domu jednorodzinnym uzyskuje się zwykle oknami o nowoczesnej konstrukcji, a charakter nadaje się im kolorem, kształtem ramy i szprosami.
Szprosy - jak podzielić szybę bez utraty ciepła
Podział na małe pola to najważniejszy element industrialnego wyglądu. Są trzy sposoby, żeby go uzyskać:
- Szprosy konstrukcyjne dzielą okno na osobne szyby zespolone. Tak wyglądały okna historyczne i tak wygląda to najbardziej autentycznie, ale każda krawędź szyby to dodatkowa strata ciepła.
- Szprosy naklejane, zwane wiedeńskimi, to listwy przyklejone do szyby z obu stron, zwykle z atrapą ramki w komorze między szybami, żeby z bliska nie było widać przerwy. Wyglądają jak konstrukcyjne, a szyba pozostaje jedną taflą.
- Szprosy międzyszybowe są schowane w komorze pakietu. Szyba z obu stron jest gładka, co ułatwia mycie, ale efekt jest bardziej płaski.
Norma EN 14351-1 przewiduje uproszczone dodatki do współczynnika Uw za szprosy: dla naklejanych zero, dla pojedynczego krzyża w komorze szyby 0,1 W/(m²K), dla wielu krzyży 0,2, a dla szprosów konstrukcyjnych 0,4. Niemiecki magazyn branżowy GFF zauważa, że te ryczałtowe wartości są w wielu przypadkach zawyżone, a dokładne obliczenie daje zwykle różnicę rzędu setnych części. Mimo to wniosek jest jasny: najbezpieczniejszy dla izolacyjności jest szpros naklejany, a konstrukcyjny ma sens tylko wtedy, gdy zależy Ci na pełnej autentyczności.
Internorm oferuje szprosy naklejane i międzyszybowe, a okna można zamówić nawet w wysokości do 3 metrów.
Rodzaje szprosów i układy podziału szyby, od klasycznych po industrialne, porównuje też przewodnik o szprosach okiennych na portalu JakośćDomu.pl.
Czarna rama, antracyt i nagrzewanie
Industrialny charakter najmocniej budują ciemne ramy: czerń, grafit i antracyt. Według polskich sprzedawców okien antracyt od kilku lat dominuje wśród okien kolorowych, a czerń jest nowszym trendem.
Przy oknach z PCV ciemny kolor ma jednak swoje konsekwencje. Niemiecki magazyn budowlany bm podaje, że antracytowe okno PCV w słońcu może nagrzać się do ponad 70°C, a białe do około 40°C, podczas gdy PCV zaczyna mięknąć w temperaturze około 78-82°C. Dlatego producenci stosują okleiny z pigmentami odbijającymi podczerwień i ograniczają wymiary ciemnych skrzydeł. W polskich poradnikach branżowych mowa o zmniejszeniu maksymalnych wymiarów okleinowanych skrzydeł o co najmniej 20 procent w porównaniu z białymi.
W oknach PCV-aluminiowych i drewniano-aluminiowych kolor od zewnątrz jest na aluminiowej nakładce, a nie na okleinie PCV. Od środka można wtedy wybrać inny kolor albo drewno, co przy loftowym wnętrzu daje ciekawe połączenie ciepłego drewna z ciemną ramą widoczną z zewnątrz.
Kształt ramy: kanciaste i zlicowane profile
Fabryczne okno ma prostą, płaską ramę bez zaokrągleń. Internorm porządkuje swoją ofertę w liniach stylistycznych, a do stylu industrialnego najlepiej pasują dwie z nich:
- studio - kanciaste skrzydła zlicowane z ramą i płaskie ościeżnice. Okno z zewnątrz wygląda jak jedna tafla w cienkim obramowaniu. W tej linii są między innymi KF 520, KF 410 w wersji PCV-aluminium i drewniano-aluminiowe HF 410.
- home pure - kanciasty kształt skrzydła i ramy, ale ze skrzydłem wyraźnie zaznaczonym. W tej linii są na przykład KF 510 i HF 510.
Pełne zestawienie, który model występuje w której linii, znajdziesz na stronie o liniach stylistycznych okien. Warto do niej zajrzeć przed wyborem, bo nie każdy model ma skrzydło zlicowane. Sam Internorm, pisząc o oknach do wnętrz w stylu industrialnym, wskazuje drewniano-aluminiowe HF 410 z prostą, kanciastą ramą.
Duże przeszklenia zamiast podziałów
Loft to także ogromne okna. Jeśli nie chcesz szprosów, podobny efekt daje wielka tafla szkła w ciemnej, wąskiej ramie. Do tego służą przeszklenia stałe, na przykład HX 300 z taflą do 10,5 m², oraz drzwi przesuwne HS 330. Planując takie okna, trzeba pamiętać o osłonach przeciwsłonecznych i o montażu przy posadzce. Opisujemy to w tekście o oknach od podłogi do sufitu.
Okna zewnętrzne a ścianki loftowe we wnętrzu
Często mylone są dwie rzeczy: okna w ścianie zewnętrznej i szklane ścianki działowe w stylu loftowym. Ścianka wewnętrzna, na przykład oddzielająca kuchnię albo gabinet, nie musi spełniać wymagań cieplnych. Robi się ją z cienkich stalowych profili i pojedynczego szkła hartowanego lub laminowanego, więc może mieć autentyczny, bardzo smukły wygląd. Okno zewnętrzne musi natomiast spełnić wymóg Uw 0,9 W/(m²K), mieć pakiet zespolony i szczelny montaż. Dobrym rozwiązaniem jest połączenie obu: okna zewnętrzne w ciemnym kolorze ze szprosami naklejanymi, a wewnątrz stalowa ścianka w tym samym odcieniu.
Jak zaplanować okna w stylu industrialnym - lista kontrolna
- Wybierz kolor ramy od zewnątrz i od środka. Przy ciemnym kolorze zapytaj o ograniczenia wymiarów.
- Zdecyduj o podziale: szprosy naklejane, międzyszybowe czy duże tafle bez podziałów.
- Dopasuj szerokość szprosów do wielkości okna. Na dużym oknie zbyt wąskie listwy giną, a na małym zbyt szerokie przytłaczają.
- Wybierz linię stylistyczną z kanciastym profilem: studio albo home pure.
- Dobierz klamki w pasującym kolorze, najczęściej czarne.
- Sprawdź, czy Uw okna ze szprosami nadal mieści się w 0,9 W/(m²K).
- Przy dużych przeszkleniach od południa i zachodu zaplanuj osłony zewnętrzne.


